Posts Tagged ‘kuchnia japońska’

Japoński omlet Tamago, czyli medytacja w działaniu

Marzec 12, 2012

Tamagowe medytacje, czyli omlet po japońsku

Uwielbiam japońską kuchnie i za smaki i za jej artyzm. Za to jakim skupieniem i pracą trzeba obdarzyć każde danie i za to, jaką satysfakcję daje efekt końcowy. Nie da się japońskich dań przygotować w pośpiechu i chaosie. Zarówno droga jak i sam cel, są w tym przypadku absolutnym, automatycznym wyciszeniem.

Wyglądający z pozoru niewinnie, japoński omlet, wymaga trochę wprawy, skupienia i cierpliwości. Jeśli spróbujecie go zrobić, zagości na waszych stołach na stałe.

Tradycyjnie składa się z 80 warstw, ale dla naszych potrzeb, jego wartości smakowych i zastosowań medytacyjnych ;), wystarczy ich kilka lub kilkanaście.

Tamago-yaki przepis

  • 6 jajek
  • 1 łyżka mirinu
  • 1 łyżka japońskiego sosu sojowego
  • 2 łyżeczki cukru
  • szczypta soli
  • olej warzywny do smażenia (niewiele)

Poza składnikami, przyda się również mała, prostokątna, japońska patelnia, chociaż moje pierwsze tamago smażyłam na takiej do naleśników. Było dobre w smaku i to najważniejsze ;).

Jajka ubijamy razem z pozostałymi składnikami. Jeśli omlet ma być składnikiem sushi – nie dodajemy nic ponadto. Jeśli ma być zaserwowany jako osobne danie, możemy do jajecznej masy dodać drobno pokrojony szczypiorek (lub inne dodatki dla nie-wegetarian).

Na rozgrzaną i naoliwioną (nadmiar tłuszczu zbieramy ręcznikiem papierowym) patelnię, wylewamy ok 10% mikstury – cienką warstwę. Kiedy zetnie się od spodu, ale na wierzchu wciąż jeszcze będzie wilgotna, rolujemy omlet jak naleśnik, przy pomocy pałeczek lub łopatki. Nie martwcie się, jeśli efekt nie jest zbyt estetyczny, po kilku warstwach omlet nabierze kształtu. Przesuwamy i pozostawiamy pierwszą zwiniętą warstwę na brzegu, natłuszczamy jeśli potrzeba patelnię i wylewamy kolejną porcję mikstury, pozwalając, aby pokryła całą patelnię i wlała się pod omlet. Ponownie rolujemy, otaczając pierwszą porcję, świeżym omletem. Czynność powtarzamy, aż do wyczerpania się składników.

Jeśli brzegi nie wyglądają zbyt pięknie, można omlet, po przestygnięciu, „wyrównać” nożem.

Do samodzielnie serwowanego tamago (na ciepło lub zimno), tradycyjnie podaje się startą białą rzodkiew, pokropioną sosem sojowym.

Smacznego!

– przepis pochodzi z genialnej książki Reiko Hashimoto HASHI
– zdjęcia pochodzą z mojej skromnej kuchni. Jak widać rozproszenie uwagi na robienie zdjęć w trakcie przygotowywania tamago, skutkuje jego nadmiernym przypieczeniem ;)
– pozostałe przepisy z kategorii kuchnia japońska na blogu

Dla zaciekawionych parę słów o medytacji

Wspinając się na górę, możesz wybrać różne szlaki, prowadzące na szczyt. Tak samo podążać możesz, różniącymi się od siebie rodzajami medytacji. Nie ma znaczenia jaką wybierzesz, metoda jest dobra dla ciebie jeśli pozwala Ci się skupić na swoim wnętrzu. Cel jest jeden – osiągnięcie wewnętrznej koncentracji i spokoju.

(more…)

Sezam, odsłona pierwsza. Gomasio – japońska zdrow(sz)a sól

Marzec 2, 2012

Miało być bardzo zdrowotnie, ale zacznę bardzo pysznie. jedno nie wyklucza drugiego w tym wypadku.

Co można zrobić z karmelem? Bez względu na to czy powstał przypadkiem, czy zabraliśmy się do jego przygotowania świadomie. Mamy więc wspomnianą już depilację karmelem, popularną w krajach arabskich, barwienie alkoholi i żywności, dodatek do deserów, dekoracje cukiernicze. Od 1886 roku jest także składnikiem, najpilniej strzeżonego na świecie przepisu na Coca-Colę. Jeśli do gorącego karmelu dodamy miód i prażony sezam, otrzymamy sezamki. Pyszne, proste i na dodatek zdrowe.

Sezam, hodowany w Afryce i Azji od tysięcy lat, jest uznawany za pierwszą roślinę, z której pozyskiwano olej. Zawartość oleju w nasionach wynosi 50%, znakomicie się przechowuje (nie jełczeje) i ma właściwości zdrowotne.  Zarówno nasiona jak i olej używane są na Wschodzie, wchodząc w skład dań zarówno słodkich jak i słonych.

W Japonii, z prażonego sezamu i soli morskiej uzyskuje się sól sezamową – Gomasio. Została ona rozpropagowana na zachodzie przez kuchnię makrobiotyczną.  Pomimo, iż jej przygotowanie jest bardzo proste, moje japońskie przyjaciółki nie znają ani przepisu, ani jej właściwości zdrowotnych. Po prostu używają jej od pokoleń, najczęściej kupując gotową w sklepie.

Zachęcając do wypróbowania przepisu na gomasio, mam na względzie wprowadzenie cennych, złotych nasion sezamu do diety i możliwość ograniczenia spożycia soli. To brzmi bardzo zdrowo, ale gomasio to również znakomity smak i jestem pewna, że go pokochacie.

GOMASIO – przepis

Składniki:

8 łyżek sezamu (biały, czarny lub wymieszane)

1 łyżka soli morskiej lub kamiennej

Proporcje sezamu do soli powinny się wahać między 5:1 do 15:1. W lecie soli powinniśmy dodać mniej, w zimie więcej. Warto poeksperymentować i dobrać składniki według indywidualnego smaku. Sól wybieramy morską lub kamienną, wzbogaci ona nasze gomasio o mikroelementy.

Przygotowanie:

Sezam płuczemy i prażymy na suchej patelni, ciągle mieszając, do uzyskania złotego koloru. Pod koniec do nasion dodajemy sól. Jeśli prażymy suche nasiona, możemy dodać sół od razu. Wszystko razem mieszamy i ucieramy w makutrze, moździerzu, młynku do kawy (kilka sekund) lub malakserze. Część ziaren możńa pozostawić w całości.

W polskiej wersji sezam można zastąpić częściowo lub całkowicie siemieniem lnianym. W Japonii natomiast częstym dodatkiem lub zamiennikiem soli są glony – wakame, kombu, nori, które wcześniej prażymy. Można dodać sproszkowaną spirulinę lub mieszankę kukrumy i pieprzu, uzyskując „złote gomasio”.

Właściwości:

– umożliwia w smaczny sposób zredukowanie ilości soli w diecie
– nie wywołuje pragnienia
– silne działanie odkwaszające i alkalizujące krew
– duża zawartość żelaza, fosforu, magnezu, wit. A i B
– duża zawartość wapnia – w 100 g sezamu zawarte jest 1160 mg wapnia. Dla porównania: mleko krowie zawiera go 118 mg, jaja kurze 65 mg
– stymuluje metabolizm, regeneruje florę bakteryjną jelit
– wspomaga wchłanianie substancji odżywczych, pomocne w leczeniu anemii, stwardnienia rozsianego, stanów zapalnych, cukrzycy, nowotworów
– wzmacnia serce, układ krążenia i układ nerwowy (wit. E)
– obniża poziom złego cholesterolu
– zwiększa odporność
– wzmacnia cały organizm, podnosi natychmiastowo poziom energii (ssij 1/2 łyżeczki). Skuteczne także na kaca, odkwasza organizm i dostarcza energii, zmniejszając dolegliwości (ssij 1/2 łyżeczki).

Zastosowanie:

– do posypywania ryżu, kasz, warzyw, pieczywa, twarogu, kanapek, sałatek, pieczonych lub gotowanych ziemniaków oraz wszędzie tam, gdzie sól jest niezbędna jako dodatek smakowy.

Przechowywanie::

gomasio należy przechowywać  2-8 tygodni w chłodnym i zaciemnionym miejscu, w zamkniętym szklanym pojemniku. Nie należy przygotowywać dużej ilości, nadmiarem można się podzielić z przyjaciółmi lub przechowywać w lodówce.

pozostałe przepisy z kategorii kuchnia japońska na blogu

%d blogerów lubi to: