Posts Tagged ‘ghee’

Gruntowne porządki – oczyszczanie cz. 1 (domowa panchakarma)

Sierpień 30, 2012

Ostatnio o oczyszczaniu pisałam na wiosnę (zobacz „wiosenne porządki czyli o oczyszczaniu„). To zdecydowanie najlepszy okres na wszelkiego rodzaju porządki. Jednak aby utrzymać czy to dom, czy to ciało w dobrym stanie, podstawą jest systematyczność.

Warto dać odpocząć organizmowi oraz oczyścić go poprzez dietę lub post:

  • 1 dzień raz w tygodniu
  • 3-10 dni raz na kwartał (podczas zmiany pór roku)
  • 10-40 dni raz w roku

O postach zdrowotnych będę pisać wkrótce, ale teraz chciałabym skupić się na gruntownych porządkach, zalecanych przez wiele kultur i religii raz w roku. Do zaproponowania mam dwa sposoby, dziś będzie o pierwszym – ajurwedyjskiej PANCHAKARMIE.

Co to jest Panchakarma

Ajurweda proponuje raz w roku program oczyszczający, mający na celu zbalansowanie dosz, wzmocnienie agni (ognia trawiennego), oczyszczenie organizmu z ama, wzmocnienie odporności fizycznej i psychicznej. Stosuje się ją także, kiedy mamy problemy zdrowotne. Proces ten obejmuje procedury przygotowujące i 5 procedur oczyszczających. Pierwszym etapem jest wewnętrzne naolejowanie, pomagające usunąć ama nawet z najgłębszych tkanek. Następnie stosuje się olejowanie zewnętrzne (masaże olejowe i parówki), które powoduje naolejowanie, rozluźnienie, zrelaksowanie tkanek, ułatwia usuwanie toksyn, wzmacnia system nerwowy.

Przygotowanie ma na celu skumulowanie toksyn / amy / nadmiaru dosz, w miejscach, skąd najłatwiej będzie je usunąć (np. przewód pokarmowy). Długość i przebieg poszczególnych procedur związana jest z indywidualnym stanem pacjenta. Ustalana i prowadzona powinna być przez doświadczonego terapeutę, obejmującego pacjenta stałą opieką i obserwacją, podczas trwania oczyszczania jak i po nim. Warto skorzystać w usług sprawdzonych klinik (nie koniecznie tych „z plażą, palmami i drinkiem”).

Procedury oczyszczające dobierane są indywidualnie przez terapeutę, w zależności od tego, jaka dosza jest w nierównowadze i jak dużo czasu ma na terapię pacjent. Należą do nich:

  • terapeutyczne wymioty (vamana)
  • terapia przeczyszczająca (virechana)
  • terapeutyczne lewatywy (basti)
  • (nasja) oczyszczanie nosa i głowy
  • oczyszczanie krwi (rakta moksa)

Przeciwwskazaniami są: anemia, osłabienie, ciąża. W razie wątpliwości, zwłaszcza u pacjentów z przewlekłymi i ciężkimi chorobami, zawsze należy skonsultować się z lekarzem.

Jak przeprowadzić w domu

W ostatnich latach modne stały się wyjazdy to Indii czy na Sri Lankę, na oczyszczanie Panchakarma. Pojawia się ona także w ofercie hoteli innych azjatyckich państw, ale nawet w Indiach, bywa, że niewiele ma wspólnego z oryginałem. Powstające w Europie kliniki, mogą pochwalić się sprowadzonymi z Azji doświadczonymi lekarzami i wysokim standardem usług, jednak co za tym idzie, również bardzo wysokimi cenami. Dlatego wiele osób wybiera wyjazd do Azji, łącząc oczyszczanie z chęcią przeżycia przygody.

Na oczyszczanie warto wybrać spokojny, odpowiedni dla siebie czas, nie spieszyć się i nie dostarczać zbyt wielu bodźców. Panchakarma powinna trwać min 10 dni, zalecany jest miesiąc lub dłużej. Dla zapracowanych mam więc wersję kieszonkową, skróconą, bezpieczną i do przeprowadzenia w domu.

Panchakarma w domu?

Vasant Lad w swojej książce „Ayurvedic home remedies” podaje przepis na Proste Domowe Oczyszczanie, odpowiednie w sytuacji, kiedy nie możemy skorzystać z usług profesjonalistów.

I etap – olejowanie wewnętrzne

– przez 3 kolejne dni wypij wcześnie rano (na czczo) ok. 60 gr płynnego, ciepłego ghee (zobacz jak przygotować). Dla osób typu Vata, do ghee można dodać szczyptę soli kamiennej, dla Kapha szczyptę imbiru i pieprzu.

Jeśli masz wysoki poziom cholesterolu, trójglicerydów lub cukru we krwi, ghee możesz zastąpić olejem lnianym. Pij przez trzy kolejne dni 2 łyżki oleju lnianego, 3 razy dziennie przed posiłkiem.

II etap – olejowanie zewnętrzne

– przez kolejne 5-7 dni nakładaj ok. 200 g ciepłego oleju sezamowego na całe ciało od głowy do stóp, wmasowując go dokładnie przez ok. 10-20 minut (zobacz jak wykonać auto-masaż olejowy). Później weź gorący prysznic lub kąpiel, z użyciem łagodnego mydła, pozwalając aby warstwa ochronna oleju pozostała na skórze.

III etap – eliminacja toksyn

– przez cały czas trwania oczyszczania, wieczorem, ok. 1 godz. po kolacji zażyj 1 tabl. Triphala lub wypij łagodną herbatkę przeczyszczającą (np. Senes).

– przez 3 ostatnie dni, zastosuj po kąpieli lub prysznicu, ajurwedyjską lewatywę. Zestaw do lewatywy można kupić w aptece. Jej wykonanie nie jest tak trudne jak się wydaje.

– w czasie Domowej Panchakarny należy jak najwięcej odpoczywać, wskazane jest praktykowanie jogi i medytacji oraz stosowanie lekkostrawnej diety wegetariańskiej. Pić dużo wody lub herbatek ziołowych. Zrezygnować z alkoholu, kawy, herbaty, słodyczy, pływania w basenie a także seksu.

– ok 4 do przedostatniego dnia jeść 3 razy dziennie tylko Kitchari (przepis poniżej). Ostatniego dnia jemy Kitchari z warzywami ugotowanymi na parze.

Przepis na Kitchari (kiczeri)

Od czwartego dnia do przedostatniego jedz tylko Kitchari (w równych proporcjach zmieszaj ryż basmati i mung dal, ugotowany z kuminem, gorczycą i kolendrą, z dodatkiem 2 łyżeczek ghee). Kitchari jest pełnowartościową, lekkostrawną potrawą, wskazaną dla wszystkich trzech dosz. Nie tylko oczyszcza ale również balansuje dosze.

Sposób przygotoania:

  • 1/2 szklanki ryżu basmati (może być także kasza jaglana)
  • 1/2 szklanki fasolki mung (namoczyć wcześniej, inaczej będzie twarda) lub łuskanej żółtej mung dal
  • przyprawy (kumin, gorczyca, kolendra)
  • ok. 2-3 szklanek wody
  • 2 łyżeczki ghee lub oliwy

Na ghee podprażyć przyprawy, dodać fasolkę i ryż, przesmażyć. Zalać wodą i doprowadzić do wrzenia. Gotować pod przykryciem na małym ogniu ok. 15-20 minut (aż zostanie wchłonięta cała woda a fasolka będzie miekka). Danie można pozostawić przykryte lub „pod poduszką” aby „doszło”. Jeść trzy razy dziennie, na zimno lub ciepło.

Specyfika dania oraz oczyszczanie powodują, że zmienia się smak, zmniejsza apetyt a monotonne kitchari wydaje się delicją. Za każdym razem mam wrażenie, że mogłabym go jeść już do końca życia. Gotuję dużą porcję wieczorem, dzieląc ją na trzy kolejne posiłki (jeśli nie będąca na diecie rodzina, nie spałaszuje mi całej porcji od razu ;)). Tym sposobem kolacje mam ciepłą, a śniadanie i obiad zimne lub ciepłe, w zależności od ochoty i okoliczności. Co drugi dzień wymieniam też mung dal na fasolkę mung, daje to złudzenie zmiany.

Jeśli rozumiesz cel i działanie diety i procesu oczyszczania, dobrze go zaplanujesz, posiłkując się wybraniem sobie wspierającej „intencji” lub nagrody „po”, łatwo będzie wytrwać, jednocześnie wzmacniając swoją siłę woli.

Na zakończenie

Oczyszczanie to nie wszystko. Proces oczyszczania powinien być zakończony zabiegami odmładzającymi i odbudowującymi. Taka mała „konserwacja” ;). Przedłuża to życie komórek a tym samym zdrowie i życie człowieka. Ajurweda zaleca przyjmowanie np. ziołowych tabletek Ashwagandha lub mieszanki Chyavanprash. Można zastosować również inne suplementy diety, które zostaną teraz dobrze przyswojone. Twój organizm potrzebuje czasu na odmłodzenie. Czasem jest to kilka dni, czasem kilka miesięcy. Należy więc kontynuować zdrową dietę, ćwiczenia i medytacje.

Klarowane masło GHEE, czyli złoto w płynie

Kwiecień 16, 2012

Ostatnio było o oleju zamiast mydła, teraz będzie o maśle do oka. Jeśli nawet nie słyszałyście o ghee (wym. gi), to na pewno znacie pojęcie „klarowane masło”. Na czym polega klarowanie i właściwie po co się je wykonuje? Odpowiedź poniżej.

Klarowane masło było wykorzystywane w kuchni naszych babek i prababek. W 1947 roku ukazało się VI wydanie Współczesnej Kuchni Domowej, autorstwa Aliny Gniewkowskiej, które to dzięki mojej babci, trafiło do mnie. Znajdziecie w nim przepis na masło na zimę:

W maju, gdy masło najlepsze, przetopić je i schować na zimę. W razie, gdy kto nie może od razu kupić większej iości, składać to, co zostaje zbywającego co tydzień, i solić. Gdy uzbiera się kilka funtów, masło przetopić, to jest rozpuścić i gotować tak długo, aż szumowiny na dnie zaczną się rumienić. Odstawić, a gdy się trochę ustoi, przecedzić przez durszlak i pozostawić w chłodzie. Gdy  zupełnie stężeje, wynieść do suchego, chłodnego miejsca.”

Wyobrażacie sobie maslo stojące (nie w lodówce) od maja do zimy? Jak to możliwe? Nasze prababki dobrze wiedziały, że takie masło nie jełczeje, znakomicie się na nim smaży (nie pieni się i nie przypala) i poprawia smak wielu potraw.

W Indiach masło przetopione – klarowane, znane jest jako GHEE. Kuchnia hinduska używa go do gotowania, smażenia, deserów i choć większość kobiet robi je sama w domu, można je również nabyć w każdym sklepie (dostępne jest również w Polsce, w wybranych sklepach).

W procesie przetapiania, masło pozbawiane jest białka, enzymów, wody i zanieczyszczeń. W postaci czystego, złotego tłuszczu, można przechowywać je całe miesiące w chłodnym miejscu, a minimum kilka tygodni w kuchni. Ajurweda wykorzystuje to „płynne złoto”, ze względu na jego niezwykłe właściwości zdrowotne oraz trwałość.

Zastosowanie

  • w kuchni – do gotowania, smażenia, sosów, zup, deserów. Smażone potrawy są niezwykle delikatne, poprawia smak dań, cenione zwłaszcza w kuchni wegetariańskiej. Potrawy smażone w ghee, podobnie jak w przypadku smalcu czy oleju kokosowego, nie nasiąkają tłuszczem. Znakomite (sprawdziłam) do smażenia pączków czy chrustu.
  • w ajurwedzie – na jego bazie produkowane są leki, kosmetyki, używane jest również w zabiegach leczniczych wewnętrznych i zewnętrznych. Picie ciepłego ghee oczyszcza przewód pokarmowy i wspomaga układ trawienny, kąpiel oka w ghee (netra vasti) oczyszcza, odżywia i relaksuje oko, tonizuje system nerwowy, oczyszcza zatoki przynosowe. W przypadku suchości, podrażnienia oka, można wkropić kilka kropel płynnego ghee do oka.
  • w czasie obrzędów religijnych
  • spożywanie – właściwości zdrowotne – ghee obecne w diecie, przenosi właściwości odżywcze i lecznicze pokarmów, ziół, przypraw, leków w głąb komórek. Podnosi odporność organizmu, poprawia wzrok, zdolność uczenia się i zapamiętywania. NIE podnosi cholesterolu. Stymuluje działanie wątroby i okładu pokarmowego, wzmacnia nerki i mózg. Równoważy gospodarkę hormonalna. Ma właściwości p/wirusowe i p/nowotworowe. Przyspiesza gojenie się ran. Dodane do „złotego mleka” (przepis wkrótce), pomaga regulować wypróżnienia.
  • stosowanie na skórę – łagodzi podrażnienia, oparzenia (nie należy na oparzenia nakładać masła, zawiera ono białko, które po ścięciu się pod wpływem temperatury, będzie ją zatrzymywać w ciele), wygładza i odżywia skórę. Spróbujcie zrobić sobie ajurwedyjski masaż z ghee. Zakochacie się w miękkości skóry po zabiegu, a jeśli lubicie zapach maślanych ciasteczek, zabieg będzie dodatkowo przyjemnych aromaterapeutycznym doznaniem. Jest idealne do masażu twarzy, jak również do stosowania jako okłady (na waciku) na oczy (relaksuje i wygładza skórę pod oczami). Znakomite do masażu niemowląt. Po masażu należy wziąć prysznic lub kąpiel.

Sposób przygotowania ghee

W garnku o grubym dnie, na wolnym ogniu podgrzewamy masło (najlepiej świeże, nie solone). Pilnujemy aby się nie gotowało i zbieramy powstające na wierzchu „szumowiny”. Kiedy płyn będzie złoty i przejrzysty, a drobinki pozostałe na dnie zarumienione (jak bułka tarta), ghee jest gotowe. Warto zwrócić też uwagę na zapach. Zbyt długo podgrzewane masło zaczyna nieładnie pachnieć i ma gorzkawy smak.

Czas przetapiania 2 kostek masła – ok 20-30 minut. Ilość otrzymanego ghee zależy od jakości masła (zawartości w nim wody i zanieczyszczeń).

Gotowe ghee odstawiamy do przestudzenia. Zebrane „szumowiny” wyrzucamy.

Przetudzone ghee przelewamy przez sitko, można dodatkowo użyć bibułki lub ręcznika papierowego. Lekcja z mojej ostatniej sesji robienia ghee – przelewane gorące przez plastikowe sitko, powoduje jego stopienie ;).

W ceramicznym lub porcelanowym opakowaniu może stać poza lodówką (w lodówce stężeje „na kość”).

Smacznego, zdrowego!


%d blogerów lubi to: