Archive for the ‘Aroma-terapeu-tycznie’ Category

Poradnia pod(różna) przedstawia

Maj 8, 2012

Przez ostatnie tygodnie sporo podróżowałam, zmieniając kilkakrotnie strefy czasowe i przemieszczając się głównie drogą powietrzną. Lekki stres, nowe sytuacje, zmiana diety, wody, rytmu dnia. To wszystko nie sprzyja stabilności a wręcz przeciwnie, zaburza VATA, które mści się, powodując rozmaite mniejsze lub większe dolegliwości. Części z nich można uniknąć a resztę złagodzić. Przed zbliżającym się sezonem wakacyjnym, warto wiedzieć, po jakie metody naturalne sięgnąć.

VATA jest szybka, ruchliwa, sucha, szorstka i zmienna. Każde działanie o charakterze nagłej, szybkiej czy częstej zmiany, a także ruchu (jak powietrzne podróże), będzie ją podnosić, wywołując i nasilając przykre „wyjazdowe” objawy, takie jak:
– jet lag
– ból głowy
– wysuszona, podrażniona skóra
– zaparcia
– niestrawność, wzdęcia
– przeziębienie

Dla zwolenników prostoty, mam parę zaleceń ajurwedyjskich, których podstawą jest olej sezamowy. Dla milośników zapachów, mam dobrą wiadomość, pojemność olejków jest mała i jeszcze na żadnym lotnisku nie zarekwirowano mi buteleczek. Warto zastanowić się, która metoda będzie wygodniejsza i przygotować odpowiednie opakowania na podróż. Ja korzystam z obu, miksując je w zależności od potrzeby, nastroju i możliwości.

Ajurweda w podróży

1. Przed lotem / podróżą pij gorącą herbatę imbirową (zagotować lub zalać wrzątkiem kilka pasterków świeżego lub sproszkowanego imbiru, można dosłodzić miodem, dodać plasterek cytryny)

2. W czasie lotu pij dużo wody, unikaj kawy, herbaty, alkoholu, które nasilają efekt odwodnienia i podnoszą Vata

3. Jeśli lot przebiega w nocy, warto zjeść coś przed odlotem, aby móc zrezygnować z posiłku w samolocie. Jedzenie późno i przed spaniem nie koniecznie jest dobrym pomysłem, a samolotowe menu nie należy do najzdrowszych. Można wykorzystać ten czas na medytację, relaks lub sen.

4. W czasie lotu możesz zwilżać twarz wodą różaną. Dziurki w nosie i uszach nasmaruj przed wylotem olejem sezamowym, zabezpieczając się przed infekcjami, o które łatwo podczas wielu godzin w klimatyzacji, z wieloma innymi pasażerami na pokładzie.

5. Po przylocie wmasuj w ciało i głowę ciepły olej sezamowy. Weź prysznic. Wypij gorące mleko z gałką muszkatałową i imbirem lub herbatę imbirową. Przed snem wypij herbatę miętową lub rumiankową. Imbir i olej sezamowy można w małych opakowaniach zabrać ze sobą z domu.

Aromaterapia też ma rozwiązania na:

długie loty
przed podróżą – weź kąpiel z dodatkiem 2,5 ml oleju bazowego, 3 kropli geranium, 2 kropli lawendy lub zrób sobie masaż – 20 ml oleju bazowego, 1 kropla rumianku, 2 krople geranium, 1 kropla lawendy

ułatwi zasypianie w samolocie – parę kropli kawendy na chusteczce

zapobiega wysuszeniu cery – spryskiwanie twarzy wodą, wodą różaną (można dodać 1 kroplę geranium), picie w czasie lotu dużej ilości wody

odświeżenie po długiej podróży
masaż skroni przy użyciu kropli lub dwóch olejku lawendowego lub kąpiel z kilkoma kroplami lawendy

kąpiel z dodatkiem 1 kropli geranium, 2 kropli lawendy, 1 kropli lemongras, 2,5 ml oleju bazowego

Geranium znakomicie tonizuje nerwy i wyrównuje zaburzenia układu nerwowego, dobrze więc go wąchać lub dyfuzować w czasie lub po podróży.

opuchnięte stopy
wmasować delikatnie w stopy formułę – 10 ml oleju bazowego, 1 kropla eukaliptusu, 1 kropla lawendy. Nadmiar usunąć chusteczką

podróże morskie
skierować wzrok ponad horyzont lub skupić na jakimś stabilnym punkcie poza statkiem. Wdychać olejek miętowy.

Podobne wpisy w kategorii Aroma-terapeu-tycznie

_____

Olej bazowy można uzyskać mieszając np. olej z migdałów lub pestek moreli (95%) i jasny olej sezamowy (5%). Mieszanki należy przechowywać w szklanych buteleczkach.
Pamiętajcie, że olejki używane do aromaterapii, szczególnie do stosowania na skórę, powinny być najwyższej jakości i 100% naturalne. Tańsze olejki eteryczne są często syntetyczne i mają niską lub żadną skuteczność terapeutyczną, dodatkowo mogą powodować alergie.

Vata, Pitta, Kapha, odkryj siebie na nowo (odcinek 3)

Marzec 15, 2012

Ajurweda, czyli nie taki diabeł straszny (odcinek 1)
Vata, Pitta, Kapha, czyli gdzie mieszkają dosze (odcinek 2)

Pora na kolejną porcję teorii. Bardzo ogólnie, żeby nie zanudzić, ale jednocześnie choć trochę rozjaśnić.

Znasz już wyniki testu (jeśli nie, warto go wypełnić w tej chwili) oraz swoje prakriti, czyli urodzeniową konstytucję psycho-fizyczną według Ajurwedy. Jesteś więc ajurwedyjskim typem z jedną lub dwiema dominującymi doszami, lub najlepszym, zrównoważonym typem – tridosza. Jeśli któraś z dosz przeważa w Twoim ciele lub umyśle, wpływa dosyć mocno na określenie Twojego wyglądu, zachowania, zdrowia, skłonności do chorób czy nawet nałogów. Możesz zadbać o jej balansowanie, aby uniknąć „przypisanych” jej zagrożeń. Według wskazówek Ajurwedy możesz zwrócić uwagę na to co jesz, w jaki sposób pracujesz czy odpoczywasz, do czego masz naturalne zdolności a co cię zaburza i lepiej tego unikać.

W przeciwieństwie do diet czy ćwiczeń „dobrych dla wszystkich”, Ajurweda traktuje każdego człowieka indywidualnie. Oznacza to, że to co dla jednej osoby jest dobre, dla innej może być całkiem odwrotnie – szkodliwe. Balansowanie ciała i umysłu prowadzi do wyrównania energii (dosz), do poziomu dla nas naturalnego. Jeśli jesteś typem Vata i tej energii masz najwięcej, zadbaj o to, żeby takie właśnie proporcje się utrzymywały. Jeśli się zmienią, będzie to stan dla ciebie nienaturalny i możesz zacząć chorować. Jeśli poznasz swoją prawdziwą naturę i zaakceptujesz to, czego nie da się zmienić, wówczas możesz zacząć naprawdę o siebie dbać, zamiast sobie szkodzić.

Jedna ze złotych zasad Ajurwedy mówi:

Podobne wzmaga podobne, przeciwne równoważy

Jeśli dosza rośnie, zawsze oznacza to zaburzenie. Zimną Vatę wzmaga, zaburza zimno, równoważy ciepło; gorącą Pittę wzmaga/zaburza upał, równoważy chłód, itd. Warto ją zapamiętać, ponieważ dzięki niej, znalezienie rozwiązania problemów, stanie się szybkie i łatwe. Zapraszam więc w podróż – poznaj siebie na nowo.

Poniższe opisy dotyczą przypadków, kiedy dominuje jedna dosza. Jeśli dominujące są u Ciebie dwie dosze, pierwsza określa twoją budowę fizyczną, druga konstrukcję psychiczną.

Jeśli jesteś typem VATA

Tak jak niestała, zmienna i zawsze w ruchu jest energia VATA, tak i osoby tego typu są konsekwentnie niekonsekwentne, nieprzewidywalne i zmienne, zarówno jeśli chodzi o zachowanie, funkcje organizmu czy nastroje. Ponieważ doszę VATA najłatwiej zaburzyć, osoby tego tyou, są podatne dużo bardziej niż inne typu na choroby. Mają też (patrz rysunek powyżej) mały i falujący poziom energii. Kiedy są zbalansowane, cechuje je wyobraźnia, pomysłowość, kreatywność. VATA niezbalansowana to niepokój, nerwowość i lęki.

Cechy charakterystyczne

– drobna budowa, suche włosy i skóra, zimne stopy i dłonie, wrażliwość na zimno, skłonność do zaparć, szybkie wykonywanie czynności, szybki chód, zmienny apetyt, trawienie, uczucia, skłonność do nieregularnego trybu życia, lekki sen, skłonność do bezsenności, entuzjazm, wyobraźnia, zmienność nastrojów, szybkie zapamiętywanie i szybkie zapominanie, zamartwianie się, wybuchy energii, łatwe męczenie się, oczyszczające wybuchy emocji, wrażliwość emocjonalna.

Ogólne wskazówki dla typu VATA:

Wszystko co zimne, suche, ruchliwe, szorstkie (podobne) będzie cię zaburzać. Ciepłe, oleiste, wilgotne, stabilne, regularne (przeciwne), będzie równoważyć.

  • utrzymuj ciepło (ubranie, otoczenie)
  • staraj się zachować spokój
  • unikaj surowego i zimnego jedzenia
  • unikaj ekstremalnie zimnej temperatury
  • jedz ciepłe jedzenie, z rozgrzewającymi przyprawami
  • dbaj o regularny tryb życia
Odżywianie:
Ajurweda dla typu VATA zaleca dietę opartą na proporcjach: 50% ziaren (pełnoziarniste kasze, pieczywo), 20% białka (jajka, nabiał, ryby, owoce morza, wołowina, tofu, soczewica), 20% świeżych warzyw, 10% owoców

Jeśli jesteś typem PITTA

Wszystko w twoim życiu cechuje intensywność, powiązana z żywiołem ognia. Osoby PITTA są ambitne, lubią wyzwania, z którymi mierzą się znakomicie. Kiedy są w równowadze, są czułe, ciepłe i radosne. PITTA zaburzona, to agresja, złość i krytycyzm.

Cechy charakterystyczne

– średnia budowa ciała i średnia wytrzymałość/poziom energii, dobre trawienie, wrażliwa skóra, skłonność do alergii, schorzeń przewodu pokarmowego, inteligencja, błyskotliwość, precyzyjne wyrażanie się, uczenie się przez doświadczanie

Ogólne wskazówki dla typu PITTA:

Wszystko co kwaśne, słone, gorące, lodowate (podobne) będzie cię zaburzać. Chłodne, słodkie (przeciwne), będzie równoważyć.

  • unikaj wystawiania się na wysokie temperatury, zwłaszcza powiązane z wilgotnością
  • ogranicz spożywanie soli i ciężkich, oleistych pokarmów
  • jedz niezbyt ostre, wychładzające jedzenie
  • pij chłodną wodę (ale bez lodu)
  • ćwicz regularnie (w chłodniejszej porze dnia)
Odżywianie:
Ajurweda dla typu PITTA zaleca dietę opartą na proporcjach: 50% ziaren (pełnoziarniste pieczywo pszenne, owsianka, gotowane kasze), 20% białka (fasole oprócz soczewicy, tofu, biały ser, mleko, białko jaj, kurczak, indyk, królik, krewetki), 20% świeżych warzyw, 10% owoców

Jeśli jesteś typem KAPHA

Jesteś najbardziej stabilnym i spokojnym typem ajurwedyjskim. Zrównoważona KAPHA to spokój i optymizm, niezrównoważona – ospałość i niezdecydowanie. Z natury kochająca i taktowna KAPHA, ma także wrodzona wytrzymałość fizyczną i wysoką odporność.

Cechy charakterystyczne

– solidna budowa, duży, stały poziom energii, wytrzymałość i odporność, empatia, powolność w działaniu, spokój i zrelaksowanie, wolne uczenie się ale dobra pamięć, wolne trawienie i słaby apetyt, skłonność do nadwagi, niezdecydowanie

Ogólne wskazówki dla typu KAPHA:

Wszystko co zimne, wilgotne, oleiste, słodkie, stabilne (podobne) będzie cię zaburzać. Ciepłe, lekkie, suche, ruchliwe, zmienne, gorzkie (przeciwne), będzie równoważyć.

  • wysiłek fizyczny, ćwiczenia, są wskazane dla ciebie w dużej ilości
  • unikaj ciężkiego jedzenia
  • nie wpadaj w rutynę, zmieniaj coś co jakiś czas
  • unikaj nabiału, tłustego i oleistego jedzenia
  • unikaj napojów z lodem
  • jedz lekkie, suche jedzenie
Odżywianie:
Ajurweda dla typu KAPHA zaleca dietę opartą na proporcjach: 30% ziaren (pełnoziarniste kasze, chrupkie pieczywo), 20% białka (fasole, kozie mleko, jajka, kurczak, indyk), 40% świeżych warzyw, 10% owoców

Jak o siebie zadbać

Posługując się głównymi wskazówkami dotyczącymi typów konstytucyjnych, możesz wprowadzić zmiany, czy delikatną korektę swoich przyzwyczajeń. Jeśli twoje ciało i umysł są względnie zbalansowane, wystarczy dbać o doszę VATA, zwracając jedynie uwagę na nie przesadzanie z produktami/zachowaniami potencjalnie dla nas szkodliwymi. Kluczem do sukcesu jest samoobserwacja i samo-świadomość dotycząca własnego ciała i umysłu. Z Ajurwedą, otrzymując krok po kroku kolejne instrukcje, staje się to bardzo proste, choć wymaga oczywiście czasu i zaangażowania. Jak zadbać o doszę VATA, już w następnym odcinku.

podobna tematyka w kategorii Ajurweda

Ciekawostki dotyczące balansowania dosz:

(more…)

Pachnąca broń, czyli wojna komarowa

Marzec 11, 2012

Pod moim biurkiem mieszkają komary. Wychodzą na żer dopiero wieczorem, atakując kolana i kostki. Nasze dzikie lokatorki – jaszczurki, chowają się między ścianę i biurko i czatują na nie, hałaśliwie nawołując. Słyszeliście kiedyś gadające jaszczurki? Nie wiem co bardziej mnie przestrasza – nagłe ukłucie w kolano czy skrzek zza biurka. Liczyłam na to, że jaszczurki zjedzą komary i głodne wyniosą się z domu. Nie zadziałało. Na komary nie działa też elektryczny unieszkodliwiacz, w związku z czym nadal zapewniają żer jaszczurkom. Ja zapewniam żer komarom. Błędne koło.

O ile w Polsce nie ma jeszcze komarów (ale będą! ;)), Singapur spryskany od góry do dołu, wzdłuż i wszerz, nie dostarczał rozrywek tego typu, o tyle w Jakarcie jest to dosyć duży problem, bo te sprytne i wielce odporne stworzenia, występują w sporej liczbie wszędzie, na dodatek przenosząc paskudne choroby.

W australijskim antykwariacie wpadła mi w ręce mała książeczka Jude Brown Aromatherapy for travellers i od razu podbiła moje serce. Korzysta się z niej łatwo, ponieważ autorka opracowała wiele ciekawych przepisów aromaterapeutycznych na bazie jedynie 8 olejków. Te dotyczące potyczek z komarami i innymi latającymi paskudnikami (zwłaszcza w klimacie tropikalnym), wypróbowałam jako jedne z pierwszych i działają! Oczywiście pod warunkiem, że nie zapomina się ich użyć ;).

Są w 100% naturalne i nasza skóra ani płuca nie zjadają niepotrzebnie chemii.

Oczyszczenie pokoju przed spaniem:

do miski z ciepłą wodą lub dyfuzora wkrapiamy:

  • 2 krople olejku lawendowego
  • 3 krople olejku lemongrass (trawa cytrynowa)

Odstraszacz na komary „dzienny”

Energicznie wstrząsamy i spryskujemy kanapy, zasłony, dywany, ubrania (z wyjątkiem jedwabiu). Ja stosuję na pościel i łózko przed spaniem. Działa również nasennie ;).

  • 100 ml wody destylowanej
  • 1 kropla olejku eukaliptusowego
  • 1 kropla olejku miętowego
  • 1 kropla olejku tea tree (z drzewa herbacianego)
  • 3 krople olejku lemongrass

Ochrona na skórę

Po kąpieli wmasowujamy w ciało poniższy olejek, szczególnie w kostki, kolana i łokcie.

Olej bazowy może stanowić każdy wysokiej jakości olej jadalny. Ja używam oleju z pestek moreli. Pięknie się wchłania, nie ma zapachu i pozostawia skórę niezwykle miękką.

  • 1 kropla olejku eukaliptusowego
  • 1 kropla olejku miętowego
  • 2 krople olejku lemongrass
  • 20 ml oleju bazowego

Sposób ajurwedyjski – nie zasłoniętą ubraniem skórę smarujemy olejem Neem.

Ukąszenia

Swieże ukąszenia można posmarować olejkiem lawendowym lub tea tree (drzewo herbaciane). Możemy też wcześniej przygotować mieszankę, którą spryskujemy lub smarujemy miejsca ukąszeń.

  • 100 ml wody destylowanej
  • 1 kropla olejku eukaliptusowego
  • 1 kropla olejku tea tree
  • 2 krople olejku lemongrass

Pamiętajcie, że olejki używane do aromaterapii, szczególnie do stosowania na skórę, powinny być najwyższej jakości i 100% naturalne. Tańsze olejki eteryczne są często syntetyczne i mają niską lub żadną skuteczność terapeutyczną, dodatkowo mogą powodować alergie.

Podobne wpisy w kategorii Aroma-terapeu-tycznie

_____

Olej bazowy można uzyskać mieszając np. olej z migdałów lub pestek moreli (95%) i jasny olej sezamowy (5%). Mieszanki należy przechowywać w szklanych buteleczkach.

Karmel wielofunkcyjny

Luty 29, 2012

Oparzyłam się dziś karmelem. Kiedy przestało boleć i mogłam zacząć znów myśleć, przypomniał mi się film, porównywanej do samego mistrza Almodovara, Libanki Nadine Labaki  – „Karmel”. Kto nie widział – polecam. Kto widział – warto zrobić powtórkę. O kobietach, nie tylko dla kobiet, w sam raz na babskie spotkanie z okazji 8 marca.

Uprzedzam pytanie tych, którzy film widzieli. Nie, nie depilowałam sobie ani nikomu innemu włosów karmelem. Nie przygotowywałam go nawet. Karmel zrobił się sam, z cukrowego syropu pełnego pachnących pomarańczowych skórek. Zapomniany, pozostawiony na kuchence, zamienił się w pianę o cudownej barwie i aromacie, niestety również masakrycznej temperaturze. Odruchowo sięgnęłam po kostki lodu, ale poza dodatkowym bólem odmrażanej skóry, niewiele pomogly.

Oparzenie jest procesem postępującym. Dwadzieścia lat temu udało się na trwałe wyryć to w moim mózgu profesor od chirurgii. Ciepło penetruje w głąb tkanek i wcale nie zamierza się po drodze zatrzymywać. Nie wystarczy więc przyłożenie zimnego okładu. Górna warstwa skóry wprawdzie obniży swoją temperaturę ale ciepło powędrowało już dalej jakby uciekało od źródła zimna. Kiedy przestaniemy ochładzać miejsce oparzenia, po kilku minutach może wrócić ból i zaczerwienienie. Jeśli oparzenie było mocne, proces studzenia potrwa więc dłużej i jest niezbędny nie tylko do zlikwidowania bólu, ale także do uniknięcia powstania bąbli, ran, uszkodzenia tkanek i zakażenia.

W przypadku oparzeń III i IV stopnia lub jeśli powierzchnia oparzenia jest duża, miejsce wrażliwe, mamy do czynienia z małym dzieckiem, najlepiej niczym nie smarować, niezwłocznie schłodzić oparzoną część ciała zimną (NIE lodowatą) wodą przez min 10 minut i udać się do lekarza. W drobnych oparzeniach… karmelem, możemy sięgnąć po sprawdzone domowe sposoby, ajurwedę, refleksoterapię i aromaterapię. Wybrane metody poniżej.

Medycyna ludowa:

  • okład ze startych ziemniaków – zapobiega wystąpieniu bąbli.
  • okład z glinki – będzie łagodził ból i zaczerwienienie oraz stymulował odnawianie się tkanek
  • oparzenia języka – łyżeczka miodu do ssania
  • oparzenia opuszków palców gorącym kubkiem – chwytamy się za ucho ;). Zabawne? Uzasadnione medycznie. Płatki ucha są bardzo dobrze ukrwione. Krew znakomicie transportuje ciepło, więc „zabiera” go ona po prostu z naszych palców.

Ajurweda:

Stary, domowy sposób na oparzenia to… masło. Brzmi dziwnie? Podejrzanie? Czy jakoś znajomo? Spotkałam się z krytycznymi opiniami lekarzy, dotyczącymi tej metody. Jedni lekarze argumentują to faktem, że tłuszcz podtrzymuje temepraturę, inni, że masło jest zabrudzone… Faktem jest, że smarowanie masłem oparzeń ma swoje głębokie korzenie w medycynie ludowej, może jednak lekarze mają rację i nie o zwykłe masło tu chodzi. W ajurwedzie jednym ze środków na oparzenia jest ghee – klarowane masło. Jest ono oczyszczone, pozbawione białka (które mogłoby się ściąć i trzymać ciepło), więc argumenty lekarzy mamy już obalone. Dodatkowo ma właściwości odżywcze, łagodzące i naprawcze. Jeśli do ghee dodamy trochę kurkumy, wówczas otrzymamy pastę, która dodatkowo będzie działać odkażająco, przeciwzapalnie. Kurkumę możemy również dodać do aloesu i taką pastą posmarować oparzenie. Pięknie zażółci nam skórę, palce, przy odrobinie nieuwagi również ubranie, ale efekt jest natychmiastowy. Skąd wziąć aloes? Możemy przechowywać w lodówce sok w butelce lub hodować w doniczce sadzonkę aloesu, wyjątkowo odporną na niepielęgnowanie roślinkę. W razie konieczności użycia (skaleczenie, siniak, oparzenie) wystarczy oderwac liść i rozciąć go, przykładając cały, lub wykorzystując tylko żel.

Na oparzenie można nałożyć również pastę z proszku sandałowego wymieszanego z olejem kokosowym lub migdałowym. Sandalwood powder widziałam jednak tylko raz w życiu w Kerali i nie mam pojęcia gdzie można go kupić.

O aloesie, kurkumie i ghee będę jeszcze pisać, zasługują one na oddzielny artykuł każde.

Aromaterapia*:

  • olejek Lawendowy, szybko zastosowany na oparzenie, może zapobiec powstawaniu blizn. Działa przeciwzapalnie, przyspiesza gojenie, aromat dodatkowo uspokaja.
  • olejek terapeutyczny Vetiver, ziemisty ajurwedyjski zapach, warto go poszukać i kupić. Aromat służy ugruntowywaniu ale ma także właściwości łagodzące oparzenie i w moim przypadku zadziałał natychmiastowo, likwidując naprawdę silny ból i zaczerwienienie w kilkanaście sekund.

Refleksologia:

  • stymulujemy punkt refleksologiczny nr 26, który znajduje się między brwiami. Koresponduje on z tzw. „trzecim okiem”, uspokaja pobudzony umysł, jednocześnie odświeżając i balansując psychikę. Ma wiele zastosowań, reguluje bicie serca, obniża ciśnienie, temperaturę, pomaga w eliminacji alkoholu z organizmu. Działa jak aspiryna na ból i gorączkę. Należy go stymulować małymi ruchami z góry w dół przez ok. 1 minutę.

Medycyna chińska:

  • sok marchewkowy lub ogórkowy (świeży, nie z kartonu!) do stosowania zewnętrznie.

Wybierz jedną, najłatwiejszą dla ciebie metodę i ją zapamiętaj. Będzie jak znalazł w nagłej potrzebie, bez konieczności przeszukiwania internetu.

Zwolennicy teorii mówiących o tym, że nic nie dzieje się bez powodu, zwłaszcza jeśli chodzi o choroby czy urazy jakich doświadczamy, polecają przyjrzeć się szerzej temu, jak często i jakie wypadki nam się zdarzają, której strony lub części ciała dotyczą, jakie mamy w sobie uczucia. Emocje, które przyciągają, kreują, powołują do życia taką sytuację jak oparzenie, to rozdrażnienie i złość.

Bardzo to logiczne, bo wszystkie składowe są z kategorii „ognistej”, więc siłą rzeczy jedna wzmaga czy wywołuje drugą. Przeanalizowanie tego może nie tylko dostarczyć nam ciekawych spostrzeżeń ale także uchronić nas w przyszłości przed kolejnymi urazami.

Co jednak czulibyście tracąc bezpowrotnie możliwość przygotowania i zjedzenia (!) domowych skórek pomarańczowych w czekoladzie? Okazuje się, że koło emocji się zamyka a nawet się rozkręca.

Jedynym rozwiązaniem będzie relaks… z karmelkami.

___

* duża część olejków eterycznych, to olejki syntetyczne, niskiej jakości, zalecane tylko do stosowania w dyfuzorach. Nie nadają się one do stosowania na skórę czy jako suplementy diety. Upewnij się, że olejki, które stosujesz są najwyższej jakości i nadają się do użytku wewnętrznego lub zewnętrznego na skórę.

%d blogerów lubi to: